Nagłówek

Tematyka apokaliptyczna jest tak stara, jak praktycznie ludzkość i jej kultura.



Motyw nagłego, ostatecznego i katastrofalnego końca świata, mającego charakter kary pojawia się w głównych religiach. Opisy, często niejednoznaczne, zamieszczone w świętych księgach są od setek lat interpretowane i stanowią podstawę wyznaczania kolejnych dat końca świata takiego, jaki znamy.



Obawy przed unicestwieniem ludzkości często podsycały kataklizmy naturalne, które nie zawsze były rozumiane przez społeczności przez nie dotknięte. Trzęsienia ziemi, gigantyczne powodzie, wybuchy wulkanów, długotrwałe susze, epidemie – tym zjawiskom przypisywano nadnaturalne przyczyny zwiastujące kres świata. Także rzadkie zjawiska astronomiczne były odczytywane jak zapowiedź kresu ludzkości.


W czasach współczesnych na temat apokalipsy spojrzano przez pryzmat nauki. Określono realne źródła zagrożenia, a także wyliczono czas jaki pozostał Ziemi do momentu wchłonięcia jej przez umierające Słońce. Na szczęście dla nas liczby te podawane są w miliardach lat… Jednakże era zbrojeń nuklearnych wywoływała na nowo realny lęk przed zagładą. Okazało się bowiem, że człowiek jest w stanie swoimi „osiągnięciami” militarnymi dokonać wielokrotnego unicestwienia życia ziemskiego.
Jak każdy temat mocno dotyczący naszych losów, także i motyw apokalipsy stał się inspiracją dla ludzi sztuki. W XX w. pojawiły się książki, słuchowiska radiowe, filmy a w końcu i gry komputerowe odwołujące się w swej treści do groźby zagłady świata. Okazuje się, że jest to temat niezwykle mocno pobudzający wyobraźnię twórców. Globalne ocieplenie lub ponowne zlodowacenia, zmiana biegunów magnetycznych Ziemi, degradacja atmosfery, koniec dostępu do ropy naftowej, mega wojna światowa, super wulkany, uderzenie asteroidy, super trzęsienia ziemi – to tylko niektóre tematy pojawiające się w twórczości dotyczącej zagłady świata.



Opcji „wielkiego zakończenia” jest, jak widać, naprawdę wiele. Mało tego. Można na nich całkiem nieźle zarobić. A tym, którzy nie zamierzają napisać książki lub nakręcić filmu o końcu świata można doradzić, aby nie martwili się na zapas. Czy to w czymś pomoże lub zmieni?